Zaczęło się od pomysłu, potem pojawiły się plany, a w końcu stało się to rzeczywistością. Inteligentny dom przeszedł długą drogę rozwoju. Od tego pierwszego pomysłu minęło sporo czasu, a dziś inteligentne urządzenia są już częścią domów zwykłych konsumentów. Przyjrzyjmy się historii tej wciąż futurystycznej koncepcji.
Każdy proces rozwoju ma swoje początki, a w tym przypadku wszystko zaczęło się od „automatyki domowej”. Szło to w parze z wprowadzeniem elektryczności i podłączeniem pierwszych urządzeń. W 1907 roku pojawił się praktyczny odkurzacz, a po nim inne urządzenia, takie jak lodówka, suszarka, pralka i wiele innych. Chociaż urządzeń tych z pewnością nie można zaklasyfikować jako „inteligentnych”, to właśnie one położyły podwaliny pod przyszłe technologie.
Aby prześledzić początki idei stworzenia interaktywnego domu, który może funkcjonować bez udziału człowieka, musimy cofnąć się zaskakująco daleko w przeszłość. Często mówi się, że jednym z pionierów tej koncepcji był Ray Bradbury i jego opowiadanie zatytułowane „The Warm Rains Will Come”. W opowiadaniu tym samotny dom wykonuje rutynowe czynności w ramach codziennej rutyny, dbając w ten sposób o siebie samego.
Koncepcja ta jest już bliska dzisiejszemu rozumieniu inteligentnego domu — a raczej wybiega jeszcze dalej w przyszłość. Jednak próby całkowitego wyeliminowania czynnika ludzkiego miały miejsce już przed pojawieniem się wizji Bradbury’ego. Roboty opracowane przez innowacyjne amerykańskie firmy w pierwszej połowie lat 50. były już w stanie wykonywać proste polecenia, a wszystko to miało na celu wykonywanie codziennych zadań.
W 1966 roku wyprodukowano pierwsze urządzenie, które już wtedy można było określić mianem „inteligentnego”. Był to potężny komputer ważący około 360 kilogramów. ECHO IV potrafił śledzić wydatki na zakupy, monitorować temperaturę w pomieszczeniach oraz włączać poszczególne urządzenia. Chociaż nigdy nie trafił do sprzedaży, stał się źródłem inspiracji. Kolejne podobne moduły stopniowo zaczęły oferować coraz więcej funkcji.
W 1984 roku termin „inteligentny dom” został oficjalnie uznany. Krok ten był jedynie zapowiedzią tego, co miało nadejść. Lata 80. położyły podwaliny pod przyszłe technologie. Wraz z upowszechnianiem się komputerów domowych szybko rozwijała się również automatyzacja innych urządzeń – przede wszystkim termostatów.
W 1999 roku firma Microsoft zaprezentowała swoją wizję inteligentnego domu. Nie różniła się ona zbytnio od dzisiejszej koncepcji. Dom miał być sterowany za pomocą komputera, a nawet rozważano możliwość sterowania głosowego. System miał służyć do sterowania zamkami, telewizorami, oświetleniem, ogrzewaniem oraz komunikacją z gośćmi — a ponadto mógł nawet tworzyć listę zakupów poprzez skanowanie kodów kreskowych. W ten sposób położono podwaliny pod prawdziwy „inteligentny dom”. Nadeszło nowe tysiąclecie i mogła rozpocząć się rywalizacja między wiodącymi firmami technologicznymi o stworzenie idealnego domu.
Ten sklep internetowy przechowuje pliki cookies, które pomagają mu w prawidłowym funkcjonowaniu. Korzystając z naszych usług wyrażasz zgodę na ich używanie.